Zakwas z Buraków

Król wśród fermentów, gwiazda sceny, lider, mentor i najlepszy kompan. Jego królewska mość wspiera odporność jak żołnierz na warcie, z anemią walczy jak rycerz w zbroi, a jelita? No cóż, one są w nim zakochane po uszy. Pełen witamin, minerałów i pasji, daje więcej, niż można się spodziewać od jednej butelki.

A i ważna sprawa – buraki są ekologiczne i pochodzą z małego, lubelskiego gospodarstwa, więc wspieracie nie tylko zdrowie, ale i lokalnych rolników.

Nalewajcie, pijcie i czujcie się jak w królewskim dworze. To czyste złoto w płynie! To właśnie od niego wszystko się zaczęło – pierwsze buraki, pierwsze butelki, pierwsze miłości. I wiecie co? Ta miłość trwa po dziś dzień. Polecam Wam z całego mojego sfermentowanego serca, bo takich królewskich doznań nie znajdziecie nigdzie indziej.

Skład: woda, burak czerwony, sól kłodawska niejodowana, czosnek, przyprawy(liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, kolendra, gorczyca, goździki, kozieradka, rozmaryn); 

Wartości odżywcze na 100ml: wartość energetyczna 34 kJ/8 kcal, tłuszcz<0,5 g, w tym kwasy nasycone <0,1 g, węglowodany 2 g, w tym cukry <0,5 g, białko <0,5 g, sól 1 g;

Produkt niepasteryzowany, naturalnie mętny.

Imbirek

Zawsze zaczynam z nim każdą degustację, bo wiem, że robi robotę. Widok Waszych uradowanych mordeczek, gdy go próbujecie? Bezcenny. Czy to przypadek, że ma najwięcej fanów? Absolutnie nie! To napój, który zdobywa serca szybciej niż burza w lipcu.

Musuje delikatnie, słodycz i kwaśność ma w idealnej równowadze, a na koniec czuć imbirowe „pyk!” dla orzeźwienia. Nawet zatwardziali przeciwnicy imbiru wymiękają i wracają po dokładkę. A wiecie, skąd się wziął? To moja wersja angielskiego ginger beer, tylko że lepsza – bo po prostu nasza.

A co w środku? Imbir – król zdrowotności, rycerz odporności i pogromca wirusów. Do tego cytryna dla świeżości i, oczywiście, fermentacja, bo przecież wiadomo, że to daje nie tylko smak, ale i zdrowotną moc.

I teraz hit: Imbirek jest idealnym zamiennikiem słodzonych gazowanych napojów i alkoholowych drinków. Serio, po co te wszystkie sztuczności, skoro możesz nalać sobie do szklanki coś, co ma charakter, klasę i jeszcze dba o Twoje zdrowie? Pij i poczuj, że życie ma smak!

 Skład: woda, imbir, cukier, sok z cytryny;

Wartości odżywcze na 100 ml: wartość energetyczna 32 kJ/8 kcal, tłuszcz<0,5 g, w tym kwasy nasycone <0,1 g, węglowodany 2 g, w tym cukry 1,2 g, białko <0,1 g, sól <0,1 g

Produkt niepasteryzowany, naturalnie mętny.

 

Kombucha

Światowa gwiazda fermentacji, która robi furorę już od II wieku w Chinach. Tam znana była jako „eliksir wiecznego życia”, i trudno się dziwić – jej lista supermocy jest dłuższa niż kolejka po karpia przed Wigilią!

  • Dodaje energii – bez sztucznego pobudzania, czysta natura
  • Wspiera jelita – bo jak wiadomo, zdrowe jelita to szczęśliwy człowiek
  • Wspomaga odporność – niech przeziębienia trzymają się z daleka!
  • Regeneruje wątrobę – nie pytam, nie oceniam, po prostu działa
  • Reguluje metabolizm – balans w ciele, balans w życiu!

Bazą mojej kombuchy jest zielona herbata, więc mamy tu prawdziwy zdrowotny duet marzeń. Fermentacja – złoto. Zielona herbata – złoto. A jej kolor? No wiadomo – złoto!

I teraz ważna sprawa – kombucha, którą ode mnie dostajecie, jest niepasteryzowana, więc jeśli znajdziecie w butelce dziwny glutek, to nie UFO, tylko matka kombuchy! Można ją pić, można spróbować wyhodować własny grzybek, ale przede wszystkim – można się cieszyć zdrowiem w najlepszej, naturalnej wersji!

Mówią, że warto inwestować w złoto… no to proszę bardzo, wlewajcie w siebie płynne złoto i fermentujcie na zdrowie!

Skład: woda, cukier, zielona herbata, żywe bakterie kultury scoby. 

Wartości odżywcze na 100 ml: wartość energetyczna 80 kJ/19 kcal, tłuszcz<0,5 g, w tym kwasy nasycone <0,1 g, węglowodany 5 g, w tym cukry 3,7 g, białko <0,5 g, sól <0,1 g

Produkt niepasteryzowany, naturalnie mętny.

Szyszunia

Absolutnie autorski napój na szyszce chmielowej z dodatkiem soku z cytryny. Oczywiście fermentowany. Smakuje jak dobre kraftowe piwko, ale jest zdrowe, czad co?

Szyszka chmielowa ma wiele dobroczynnych właściwości, działa wyciszająco i uspokajająco, czyli doskonale wpływa na sen, a także rozładowuje napięcie. Oczywiście jak każdy ferment, ma tylko dobre bakterie, które wspomagają jelita. Czyli jest jak filet – same plusy i żadnego minusa, A jeszcze Wam powiem, że ten chmiel to oczywiście nasz tutejszy, lubelski.

Skład: woda, cukier, sok z cytryny, szyszka chmielowa

Wartości odżywcze na 100 ml: wartość energetyczna 74 kJ/18 kcal, tłuszcz<0,5 g, w tym kwasy nasycone <0,1 g, węglowodany 4,4 g, w tym cukry 2,7 g, białko <0,5 g, sól <0,1 g;

Produkt niepasteryzowany, naturalnie mętny.

Kwas Chlebowy

Jak to pięknie ujął jeden z moich najmłodszych klientów – „Taka podróba coli”. No i w sumie coś w tym jest… Tylko że moja podróba:

  • Nie robi dziur w brzuchu,
  • Nie wyczyścisz nią toalety,
  • Nie zabiera Świdniczanom wód gruntowych,
  • Nie odrdzewisz nią śrubek w garażu.

A teraz konkret:

  • Prosty skład – tylko woda, chleb i cukier. Żadnej chemii, żadnych ulepszaczy. 
  • Musuje naturalnie, bo fermentacja robi swoje – od początku do końca to czysta magia bąbelków.
  • Dojrzewa jak rasowy dżentelmen – chcesz słodszy, pij świeży, wolisz wytrawniejszy, daj mu kilka dni i zobacz, jak się zmienia.
  • Pianka jak z marzeń  gęsta, aksamitna, aż się chce zanurzyć w niej usta. 

To nie jest zwykły napój, to sentymentalna podróż do smaków dzieciństwa, do babcinej spiżarni. Tęskniłem za tym smakiem i z radością się nim z Wami dzielę. Bo życie bez kwasu to jak Święta bez barszczu – technicznie możliwe, ale kompletnie bez sensu!

 Skład: woda, chleb litewski (mąka żytnia, woda, mąka pszenna, słód żytni ciemny, sól, kminek, słód pszenny jasny), cukier

Wartości odżywcze na 100 ml: wartość energetyczna 108 kJ/25 kcal, tłuszcz<0,5 g, w tym kwasy nasycone <0,1 g, węglowodany 6 g, w tym cukry 2,9 g, białko <0,5 g, sól <0,1 g

Produkt niepasteryzowany, naturalnie mętny.